-
Niedziela, 31 stycznia 2010
-
przeszarżowałam wczoraj ze spacerem. łydka spuchła i boli jak diabli.
-
-
Sobota, 30 stycznia 2010
-
po najeździe rodziców. miło było. łydka boli i się zastanawiam czy brać większą dawkę leków co ją dostałam od chirurga.
-
-
Czwartek, 28 stycznia 2010
-
jeszcze tydzień na zwolnieniu.
-
-
Środa, 27 stycznia 2010
-
bez zmian. puchnie i boli.
-
-
Poniedziałek, 25 stycznia 2010
-
boli. nadal. niestety
-
-
Niedziela, 24 stycznia 2010
-
nienawidzę sąsiadów z góry. jak będę mobilna to ich pozabijam. serio
-
-
Sobota, 23 stycznia 2010
-
dziękuje za nawiedzenie:] noga spuchła i boli.:(
-
-
Piątek, 22 stycznia 2010
-
nawiedzani od jutra, dziś jestem martfa:]
-
-
Czwartek, 21 stycznia 2010
-
można mnie nawiedzać:] za pokrzepienia dziękuję wszystkim:]
-
-
Środa, 20 stycznia 2010
-
no i znowu mam zakrzepicę i leżę w domu
-
-
Wtorek, 19 stycznia 2010
-
łydka puchnie i boli. znowusię żyły popsuły:[
-
-
Piątek, 15 stycznia 2010
-
rycerz Mariusz z Pudzianowa wygląda jak ostatni mrok. ale pozytywnie zaskakuje umiejętnościami oratorskimi
-
-
Środa, 13 stycznia 2010
-
siedzę w pracy i myślę jak uszyć przeszywki
-
-
Wtorek, 12 stycznia 2010
-
w pracy kombinuję jak zrobić warsztaty
-
-
Niedziela, 10 stycznia 2010
-
boli. nawet bardzo. ale jestem już po pracy :]
-
-
Sobota, 9 stycznia 2010
-
dalej kulam kulki
-
-
Wtorek, 5 stycznia 2010
-
nie ma to jak foch. tym razem za sprzątanie. i chłodna uprzejmość. zaje-kurwa-biście.
-
-
Sobota, 2 stycznia 2010
-
ujeżdżam #farmville jeszcze kilku sąsiadów ni potrzeba:]
-
wyspałam się już. chyba
-
-
Piątek, 1 stycznia 2010
-
znajomkowie pobierzeli do domów, sprzątam. ponownie, dobrego kochani
-